Z tych króciutkich wskrzeszeń :) Są dni, w których czuję się niemal... dobrze. Mdłości pojawiają się już wyłącznie sporadycznie, zawroty głowy są coraz mniej dokuczliwe, moja waga jest nadal niższa, niż w momencie zobaczenia na teście dwóch kresek... Fakt faktem-łatwiej się męczę i mam czasem krótszy oddech, ale na razie nie jest to mocno uciążliwe. Teraz będę też miała więcej czasu na odpoczynek, bo od wczoraj jestem na zwolnieniu-mocno dolegają mi naciągające się ścięgna, ból zmniejsza się, kiedy odpoczywam w pozycji leżącej.
A tak z ciekawostek-strasznie szybko rosną mi paznokcie i włosy-nie tylko na głowie :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz